Wczoraj wieczorkiem zrobiłam dwa aniołki :)
Kilka dni temu zrobiłam z Weroniczką papierowego aniołka :)
Fotki nie najlepszej jakości bo robione wieczorem ;)
Bedą następne aniołki :) Na razie czekają, bo Weronisie dopadło duże choróbsko (ostre zapalenie oskrzeli, ledwo bidulka zipie :(... )
Ps. Bardzo dziękuję za miłe komentarze w poście poniżej :) Prezent siostrze też się spodobał, a to najważniejsze :)
Ps. Aniołki podpatrzyłysmy z blogu Ani (przepraszam ale teraz na szybko nie umiem znaleść tego linka do blogu) , mam nadzieję że się nie obrazi, ale Weroniczce tak się spodobały żeby jej zrobić, a choremu dziecku trudno odmówić ;)
Miłego wieczorku... zmykam do Weronisi :)
Pa :*
śliczne aniołeczki:) Dużo zdrówka, oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku .
OdpowiedzUsuńDla Weroniki duzo zdrowka i ciepelka zycze:)
OdpowiedzUsuńaniolki fajniutkie i najwazniejsze ,ze ciesza oczy :)
wszystkiego dobrego w Nowym roku
Agnieszko aniołki są rewelacyjne :).
OdpowiedzUsuń