Uszyłam moją pierwszą Tildową Matrioszkę :)
Może nie jest idealna ale mi się podoba ;)
...zagościła już w mojej sypialni na półeczce...
Przy okazji pokażę Wam jaki ostatnio mnie budzi widok :)
Moje dzieci od jakiegoś czasu znowu wstają dziennie o 5-6 rano
(to mamusia przynajmniej popstryka sobie takie widoki ;) )
Widok dzisiejszego wczesnego ranka
(kolorki wyszły rzeczywiste, było tak pomarańczowo :) )
a przedwczoraj było tak...
Te chmury przypominają mi skrzydła anioła :)
Pozdrawiam :)



