wtorek, 2 listopada 2010

Misiaczki :)

Witam :)
Choroba mnie rozłożyła buuu...

A wczoraj wieczorem z Weroniczką szyłam misie:)
Jeszcze trochę muszę nabrać wprawy w tych misiach,
bo jakiś trochę koślawy jest hi,hi...

I Misiu szyty własnoręcznie przez Weroniczkę (5lat)
To jest jej pierwsza rzecz uszyta :)
i jak ładnie jej wyszedł ten misiu, prawda ? :)
Jestem z niej dumna :))
Misia nazwała Tosia :)
Mój miś nie ma jeszcze imienia, może podpowiecie jak go nazwać? :)
***
Teraz Nika tylko chodzi za mną i mówi
mamo chodź szyć misie, no chodź ...
tak się jej spodobało :)
A ja dziś wstałam chora i nie mam siły na nic ;)
Ale czego się nie robi dla kochanych dzieci :)
Więc dziś też powstaną jakieś misie :)

Miłego dnia :)

6 komentarzy:

  1. Śliczne miśki i matrioszka z poprzedniego postu =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i do sił. Misiaczki są słodkie, mają swój miniowy urok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny misio. Dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aguś dużo zdrówka dla Was :).

    A brązowy misio już ma imię :D. Nazwałam go Płaszczak hihi :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Weroniczka bardzo zdolna... Brawa dla niej...:)
    Dużo zdrowia życzę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w brązowym misiaczku :) taki piernikowy jest i słodki...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...