sobota, 17 lipca 2010

Wakacje :)

Witam w upalne wakacje :)
Dawno mnie nie było ;)
Właśnie kilka dni temu wróciłam z Włoch :)
Byłam z siostrą na wakacjach :)
Było super :) Był to mój pierwszy wyjazd bez męża i dzieci ;)
Odpoczęłam trochę od codzienności :)
We Włoszech byłam pierwszy raz, pojechałyśmy do
Lido Di Jesolo, ładne miasteczko :)

Zrobiłyśmy sobie także wycieczki do Wenecji :)
Oto kilka fotek :)
Plaża wieczorem w Jesolo...


Wenecja...
 
Jest to tylko garstka fotek bo resztę muszę zgrać od siostry ;)
*
Przywiozłam sobie oczywiście kilka gazetek :))

 i kilka pamiątek... pokażę tylko kilka żeby nie zanudzać ;)
Oczywiście fortunę wydałam na prezenty dla moich maluchów
więc mamusia sobie przywiozła tylko drobiazgi ;)
To na dziś tyle :)
Mąż mi wgrywa od nowa system do mojego komputera
i na razie mam utrudniony dostęp do neta ;)
Buziaczki :*

środa, 9 czerwca 2010

Hafciki i inne...

Witam w ten upalny dzionek :)
Pogoda jest cudna :)
Oto moje hafciki nad którymi pracuję
nie jest ich dużo bo ostatnio chorowaliśmy :/
Kubuś jeszcze dochodzi do siebie,
ale co nieco udało mi się wydziubać ;)
Zaczęłam Maj w Kubusiowym kalendarzyku
jest trochę spóżniony ale dopiero go otrzymałam
kilka dni temu i jest poślizg ;)
  Mój anioł tylko ciut ruszył do przodu...
Na forum zorganizowałyśmy sobie Dzień Dziecka :)
Teraz mogę już pokazać co przygotowałam :)
Pokażę tylko co własnoręcznie zrobiłam bez reszty zakupionych drobiazgów ;)
Zawieszkę kotka dla ulubienicy kotków :)
i serduszko...
A ja otrzymałam oto takie cudeńka :)
te guziczki są po prostu bajka :)
zbieram takie guziczki więc się bardzo cieszę
tym bardziej że takich jeszcze nie mam :)

Dziś kupiłam sobie pierwsze truskaweczki :)
Uwielbiam truskawki  i nie tylko te do jedzenia ;)
Częstujcie się :)))
Ps. Dziękuję dziewczyny za linki do sklepów z tkaninami w groszki :*
Miłego dnia :)

niedziela, 30 maja 2010

Króliczek :)

Króliczek na zamówienie dla małej dziewczynki :)
Len+ róż w białe grochy :)
(na fotkach ten róż wyszedł jakiś łososiowy ;) )
Ostatnio jestem zauroczona grochami pod każdą postacią ;)
Niestety kupić u mnie tkanine w grochy 
graniczy z cudem nigdzie nie ma :/
i tył króliczka...
Drugiego króliczka jeszcze muszę skończyć ;)
A ten już pojechał do dziewczynki :)
Mam nadziej że się spodoba :)

Miłej niedzieli :)

piątek, 28 maja 2010

Przytachałam...;)

Przytachałam moje starocie, które były u mojej mamy na strychu :)
Stara malutka ławeczka z dzieciństwa :)
Kiedyś była biała, potem błękitna i na koniec beżowa :)
Ja ją jakoś pamiętałam tylko jako błękitną ;)
Miałyśmy z siostrą ją w swoim pokoiku :)
Ale tak naprawdę to ona ma już kilkadziesiąt lat
nie wiem ile dokładnie ale co najmniej 60-80 :)
Wychowała się przy niej ciocia mojej mamy, potem
moja mama itd...
I przechodziła z pokolenia na pokolenie,
teraz to już 4 pokolenie ją ma :)
Dowiedziałam się o tym dopiero niedawno,
byłam przekonana że z siostrą dostałyśmy ją nową :)
Pokazuję ją jak wygląda obecnie....
Muszę ją wyczyścić i pomalować :)
Pomaluję ją chyba na jej pierwotny kolor czyli biały :)
Ławeczka w rzeczywistości jest prosta tylko na fotce
jakoś krzywo ją ujęłam ;)
I drugi mój zabytek...
to czajniczek stary który dostałam kiedyś od teściowej :)
Na początku naszego małżeństwa nawet używaliśmy
go z mężem do gotowania wody :)
Ale niestety po kilku latach już
coraz bardziej było widać jego lata
(szczególnie w środku czajniczka)
i nie nadawał się do użytku
bo po zalaniu herbatki miało się herbatkę z wkładką :)
(w postaci czarnych cząsteczek ;) )
Hmm... jego chyba nie będą odnawiać, 
co najwyżej go wyczyszczę :)

Tak po za tym to co u mnie...
kończę szyć dwa następne króliczki na zamówienie :)
Muszę się spieszyć bo czas mam już tylko do jutra :)
W planach mam już następne różności tylko
jakoś czasu i chęci mi ostatnio brak ;)

Pozdrawiam :)

czwartek, 27 maja 2010

Takie tam ;)

Ranek był bardzo słoneczny aż do popołudnia, teraz niestety znów pada...
Więc pokarzę Wam trochę wiosny na moim balkonie :)
Jest jeszcze skromnie ale to dopiero początek :)
I deszcz nie sprzyja także moim kwiatuszkom :/

i moja lawenda :)
wiaderko mnie bardzo urzekło i musiałam mieć tą lawendę;)
zbliżenie rączki w wiaderku...
i moja nowa konewka coby te moja kwiaty nie zwiędły ;)
Jeszcze troszkę tęczy która niedawno do mnie zawitała
... to taki promyk w tej brzydkiej pogodzie ;)
I na koniec pochwalę się torbą którą sobie kupiłam
u Ani :)
Torba jest cudnaaa :)))
przód torby...
i tył...
Miłego dnia :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...