Mój obrazek troszkę podrósł... w końcu powolutku widzę już koniec obrazka ;)
Wczoraj dokupiłam brakujące mi mulinki i dziś postaram się znowu troszkę podziubać ;) Zostało mi jeszcze do skończenia 1/4 obrazka :))) Więc koniec tuż, tuż... ale niestety łatwy kawałek mi nie został bo jest dużo kwiatów i kolorków co idzie mi wolniej ;)
Mam nadzieję że w najbliższe dni uda mi się go w końcu skończyć, bo go trochę zaniedbałam...a zaczyna mnie już męczyć co nie wróży dobrze...cobym nie rzuciła go w kąt ;)
Ale zostało juz nie wiele więc szkoda by było go teraz rzucać ...
Przy okazji wczorajszej wizyty w pasmanterii kupiłam także mulinę do obrazka z wiatrakiem
pt. "Wakacyjny pejzaż", o którym juz wspominałam na moim wcześniejszym blogu ;)
Ten obrazek zamówił sobie mój Dziadek :)
Zacznę go jak tylko skończę obraz z rowerem ;)
I na koniec zapisuję się u Izy na takieee cudeńka :))

Życzę Wam miłej niedzieli :)))
Faktycznie obrazka juz nieduzo i szkoda ,zebys go nie skonczyla bo bedzie sliczny :)
OdpowiedzUsuńA te kwiatki wychodza slicznie
pozdrawiam
http://domma79.blogspot.com/
Ten obrazek z rowerem jest śliczny :) Ja mam na oku (chyba od dwóch lat) taki jeszcze bardziej "pstrokaty" obrazek z mnóstwem kwiatów :D Może w te wakacje :D Pozdrowionka :*
OdpowiedzUsuńWidzę, że robota ruszyła z kopyta :) Super!
OdpowiedzUsuń