wtorek, 25 stycznia 2011

Powolutku rośnie...

Ja dziś tylko dosłownie na sekundkę ;)
Bo moje maluchy rozchorowały się na dobre mają anginę i prawie 40stop gorączki :(...
Wczoraj wieczorkiem udało mi się kilka krzyzyków postawić jak dzieci spały ;)
Więc tyci, tyci do przodu... :)
Ps. Bardzo dziękuję za miłe komentarze i proszę trzymajcie kciuki żeby w końcu te chorobska nas opuściły ;)...
Lecę do dzieciaczków, pa,pa...

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Kilka krzyżyków i spódniczka mini...

Witam :)
A u mnie bez zmian choróbsko nie chce nas opuścić :( Nika niby zdrowa ale kaszle jeszcze jak rozklekotany traktor... a ja od wczoraj mam głos jakbym piła przez miesiąc hi,hi...
Za dużo wolnego nie miałam żeby coś potworzyć...

Tylko kilka krzyżyków zrobiłam w "Uroczym miasteczku"...
 Uszyłam lalce od Niki mini spódniczkę ;)
spódniczkę uszyłam na maszynie i ozdobiłam pomarańczową nitką, motylek różowy haftowałam ręcznie.


***
Ps. Dyplom z teatru od Niki znalazł się w przedszkolu po mojej interwencji telefonicznej...hura...  Byłam w przedszkolu ale Pani od Niki nie było, potem wieczorem spotkałam ją pod apteką ;)Po feriach go odbiorę :)
***
To na dziś tylko tyle idę się kurować ;)
Miłego dnia :)

piątek, 14 stycznia 2011

Zatęskniłam...

Zatęskniłam za haftowaniem :) W tym roku jeszcze nic nie haftowałam, tylko w grudniu drobiazgi i strasznie tęskno mi się zrobiło za jakimś obrazem :)
Więc wczoraj przejrzałam ogromny stos moich gazetek i wybrałam obraz pt. "Urocze miasteczko" :)
Obraz będzie wyglądał tak...
i przygotowałam dziś rano wszystko co potrzebne...
Może jutro w końcu uda mi się zacząć haftować :) Bo ten tydzień był tak "napięty" że nic nie mogłam zrobić, odpocząć itd.

Ps.Wczoraj Weroniczka na balu się wyszalała,bawiła się dobrze i jest bardzo zadowolona z balu :) I dziękuję Wam za pochwały jej sukienki :)

Ps.Dziś miała Jasełka z przedszkola występowali w Teatrze więc przedstawienie wyszło super :)
Jedyny minus to że kilka dni przed występem odebrali Weronice jej rolę bo dużo chorowala i raz była raz nie w przedszkolu i obawiały się Panie czy napewno wystąpi, na wszelki wypadek dały jej krótki wierszyk którego uczyłam ją w domu jak była chora, niestety nie dostała stroju jak inne dzieci i było jej dziś przykro bo na scene wchodziła pod koniec spektaklu a tak to stała bidulka na schodach :( Kilka długich tygodni uczyła się do swojej roli a tu bach odebrali jej, ale Weronika jest z tych "optymistek" i szybko zapomina i cieszyła się że chociaż wierszyk powie :)
Na koniec dostali dyplomy i nagrody, a ja sierota zgubiłam ten dyplom w drodze do domu :(... i Weronika smutna jest bo to jej pierwszy dyplom :/ W poniedziałek postaram się zdobyć duplikat a jak się nie uda to sama zrobię jej dyplom :)

Miłego wieczorku :)

środa, 12 stycznia 2011

Moja księżniczka idzie na bal :)

Jutro Weroniczka ma bal karnawałowy w przedszkolu :)
Pół dnia tworzyliśmy strój ;)
Przerobiłam suknię z takie kupnej sukienki która była "smutna"
Hmm... co nam wyszło sami ocencie ...
musiał być tiul...
błyskotki, wstążeczki,korona...
i przymiarka przed prasowaniem jeszcze ;)


Moja księżniczka trochę nie uczesana ale była to tylko pierwsza przymiarka ;)
W całości wyglada tak :)
Kolorki trochę oszukane bo suknia jest jasno różowa i balerinki także ;)
Jest to pierwszy jej bal, mam nadzieję że będzie się świetnie bawić :)

Dobrej nocki :*

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Grochy...

Witam wieczorkiem :)
Dziś po południu miałam chwilkę to postanowiłam wypróbować moją maszyne czy szyje po naprawie :)
Dużo czasu niestety nie miałam na szycie więc powstała prosta siatka na zakupy :)
Jest nieco mniejsza od zwykłej siatki, ponieważ potrzebuję czasem mniejszej na drobne zakupy czy zeszyt, książkę itp...
Deseń tkaniny wybrałam moje ulubione grochy :)
Boki siatki uszyłam szwem bieliźnianym żeby nic się nie strzępiło i żeby wszystko ładnie było schowane :)


To na dziś tyle tylko ;)
Przepraszam za fotki nienajlepsze ale robiłam je teraz wieczorem na szybko ;)
Buziaczki :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...