Witam wieczorowo :)
Właśnie przed chwilką wróciłam z dziećmi z sanek :)
Ale przemarzłam ;)
Pozjeżdżałam z Kubusiem na sankach z górki jak za dawnych lat hi,hi... :)))
Było cudnie i wesoło :)))
Teraz rozgrzewam się pyszną gorącą herbatką malinową :)
Przed wyjściem na spacerek powyciągałam swoje przeróżne "przydasie",
bo mam kilka pomysłów, ale jakoś nie umiałam się zabrać za nic ;)
Teraz się powoli "odmrażam" i rozgrzewam i zaraz coś "stworzę ";)
Żałuję tylko że nie mam jeszcze przywiezionych moich wszystkich rzeczy,przydasi, drobiazgów,
tkanin,maszyny do szycia itd,itd.... :(
Wiele pudeł jeszcze stoi w "przechowalni" (czyt. garażu mojego taty) i dopiero będę mogla to przywieść jak skończymy ten remont mieszkania <łezka>...
Ale że ja nie umiem żyć bez tworzenia :)
Więc przez ten czas kupiłam już trochę "przydasi"...
materiały, muliny,kanwy,filc,tasiemki,wstążeczki...itp :)
A co :)))
Jeszcze zobaczcie jakie cuuudeńka rozdaje
jednoiglec :)))
One są po prostu Bajka :)))
Też takie chcę :)))
Tkaniny w
dzbanuszki, filiżanki, ciasteczka, kotki,klapki,kwiatki,gazetki,pieski,lale itd :)))
Ale będzie szczęśliwa osoba która je zdobędzie :)
No cuuudo co tu dużo mówić :))
Losowanie 30 stycznia :)
Pozdrawiam Was cieplutko i zmykam "tworzyć" ;)